RSS
czwartek, 23 grudnia 2010

O! Miłości mojego życia. Polipropylenie, polistyrenie, poli-tereftalanie etylenu, Polietylenie gęstszy i ten mniej gęsty! Polichlorku winylu. Moje, zdolne do recyklingu. Rzeczywiste i urojone. Foliowe, plastykowe. Styropianie, gumo oponowa, do żucia i prezerwo szklana albo torowa. Dziewczyny drogie, polimerowe. Taśmowe i pudrowe o numerze 0700. Ja wiem, że wiele nieprawdy jest w was. Ale żeby paznokcie długie i czerwone?

I kryształowe łzy się trzęsą na plastykowej rzęsie!